Recenzja: S. S. van Dine, Sprawa morderstwa Greenów
Czytając „Sprawę morderstwa Greenów”, miałem nieustanne poczucie, że wchodzę do prawdziwego, istniejącego domu – do starej rezydencji na 53. ulicy,
Czytaj dalejCzytaj o ponad 250 powieściach kryminalnych
Czytając „Sprawę morderstwa Greenów”, miałem nieustanne poczucie, że wchodzę do prawdziwego, istniejącego domu – do starej rezydencji na 53. ulicy,
Czytaj dalejZupełnie nieoczywisty kryminał z PRL. Jakby ktoś Agathę Christie przeszczepił na polski grunt, a angielski nobliwy dom zamienił na dom
Czytaj dalej